W piątek, 7 sierpnia, mieszkanka Kutna obchodziła wyjątkowy jubileusz – setne urodziny. Pani Wacława, bo o niej mowa, przyszła na świat w 1926 roku we wsi Zalesie koło Krośniewic. Jej życie było naznaczone trudną historią – w czasie II wojny światowej została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec.
Po wojnie wróciła w rodzinne strony, a w 1949 roku wyszła za mąż za Kazimierza. Młodzi małżonkowie wkrótce przeprowadzili się na Dolny Śląsk, do powiatu zgorzeleckiego, gdzie spędzili kilkanaście lat. W 1973 roku Pani Wacława wraz z rodziną powróciła jednak do rodzinnego regionu i osiedliła się w Kutnie.
Z okazji tak pięknego jubileuszu, dostojną jubilatkę odwiedził Jacek Boczkaja, zastępca prezydenta Kutna. W imieniu władz miasta złożył Pani Wacławie najserdeczniejsze życzenia, podziękowania oraz wręczył kwiaty i upominki. To wyjątkowa chwila nie tylko dla samej jubilatki, ale i dla całej społeczności lokalnej, która ma zaszczyt gościć tak zacną osobę.
Życzymy Pani Wacławie przede wszystkim zdrowia, radości i wielu kolejnych lat w gronie najbliższych. Jak sama przyznaje, uwielbia przepyszne ciasta – niech więc nigdy ich nie zabraknie na jej stole. Sto lat!
Źródło: Miasto Kutno
Fot. facebook.com